Актуальні події15.11.2008
Вистава театру з Ельблонґа "Cafe Sax" у Молодому театрі
Spektakl "Cafe Sax" w wykonaniu teatru elbląskiego
Режисура: Цезарій Домагала
Сценографія і костюми: Тетяна Квятковська
Пластика: Томаш Творковскі
Музика: Александр Возняк, Павел Стечек, Даріуш Лапковскі
Дійові особи та виконавці:
Поетеса - Бєата Бжевлоцка
Розчарована Жінка - Йоланта Тадля
Бармен- Марчін Томасік
Пан Чесьо - Леслав Осташкевіч
Музиканти:
Фортепіано - Даруш Лапковскі
Контрабас - Пьотр Леваньчик
Гітара - Анджей Юзефув
Перкусія - Блажей Гавліньскі
Тривалість вистави - 2 год. 15 хв.
„Молодий Театр" початок о 19:00 (вул. Прорізна, 17)
Кінь такий, який він є, і кожен це знає. Навіть у великих містах можна час від часу побачити цю тварину. Так само, кожен знає як виглядає кав'ярня... Це загальнодоступне місце, де можна замовити десерти, чай, каву й інші напої. Наскільки довга історія світу, настільки ж довгі контакти митців з кав'ярнями. Богемне життя часто концентрувалося навколо таверн, пабів, кав'ярень. Не оминуло таке життя й славетну поетесу, корифея польської пісні, Агнєшку Осецьку. В кав'ярнях вона бувала часто. Вона з пристрасними захопленням обожнювала атмосферу кав'ярень, тут могла просиджувати годинами, тут, окута шумом і темпом життя вулиці, вона спостерігала за людьми - героями своїх пісень. Саме в кав'ярнях, на серветках і шматках паперу часто записувала нові тексти. Вона була спостерігачем, могла з легкістю налагоджувати нові знайомства. Були у відомої літераторки й улюблені місця. В їх число входила і невеличка кав'ярня «Sаx» на одній варшавській вулиці, де її сім'я проживала у повоєнні часи. Осецька часто бувала тут, вела розмови, прислухалась до людей і писала пісні. Був у неї, в цьому маленькому кафетерії свій улюблений столик, над яким після її смерті, власники повісили портрет Агнєшки. Тут вона почувалася вільно, тут випробовувала творчі інспірації, тут був епіцентр її світу. Творці вистави „Кафе Sаx" перенесли на сцену атмосферу того місця, звідси і назва: «Кафе Sаx». Тут можна буде відчути ауру виключно співочої кав'ярні, оскільки в ній співають всі. Бармен, готуючи напої і пританцьовуючи з мітлою - співає, студенти - співають. Саме тут можна відчути себе поетом, який творить кращі „речі". Тут, врешті решт, можна собі дозволити на крупицю сентиментальних нот, і це нікого не здивує. Тут нудьга швидко зникає і насправді можна відчути запах квітучого бузку. Завдяки цій атмосфері, навіть життя, яке час від часу відводить нам кепську роль, - може покращати. І навіть коли ми знаємо, що хтось для нас важливий, уранці розчиниться у тумані і щезне, то варто його зустріти в такому місці як це. У цій кав'ярні все може налагодитися, адже тут особливе місце для тих, хто шукає „когось власного і назавжди". Дозвольте собі нечасті візити в це місце, дозвольте собі зануритися в мудрість життєвих текстів Осецької, дозвольте собі відчуття і сентименти. Може завдяки цим пісням і цій виставі - ми станемо кращими.
Томаш Вальчак
Koń jaki jest, każdy wie. Nawet w wielkich miastach można czasami zauważyć to zwierzę. Każdy też wie jak może wyglądać kawiarnia i do czego służy... To powszechnie dostępny lokal, często o charakterze gastronomiczno... artystycznym, w którym serwowane są kawa, herbata, ciasta i desery, tudzież inne napoje. Jak długa historia świata i ludzkości, tak długie kontakty artystów wszelkiego autoramentu z różnego rodzaju kawiarniami. Bohemiane życie towarzyskie często koncentrowało się wokół tawern, pubów, knajpek.
Nie inaczej było i z wielką poetessą polskiej piosenki, Agnieszką Osiecką. O tym, że to niezwykle barwna i ciekawa postać, nie trzeba nikogo przekonywać. Od wczesnej młodości miała kontakt z muzykami i choć zaborczo chroniona przez rodziców przed złem świata, stała się nierozerwalnie częścią tego środowiska, ba jest jedną z jaśniej świecących gwiazd na firmamencie świata twórczego. Agnieszka pasjami uwielbiała atmosferę kawiarń, tutaj mogła przesiadywać całymi godzinami, tutaj zanurzała się w gwar i tempo życia ulicy, tutaj obserwowała ludzi - bohaterów swych piosenek. To właśnie w kawiarniach, na serwetkach i skrawkach papieru częstokroć zapisywała nowe teksty. Była wyjątkowo wnikliwym i bystrym obserwatorem. Umiała także z wielką łatwością nawiązywać nowe znajomości, szybko się bratała i zaprzyjaźniała.
Ta wyjątkowo płodna autorka miała szczególnie ulubione miejsca. Przez swoje całe życie ceniła niewielką Kawiarnię Sax na warszawskiej Saskiej Kępie, gdzie jej rodzina mieszkała od czasów powojennych. Osiecka przesiadywała tu od wczesnych godzin przedpołudniowych. Prowadziła rozmowy, wsłuchiwała się w ludzi, sączyła drinki, pisała piosenki. Miała w tej malutkiej kawiarence swój ulubiony stolik, nad którym po jej śmierci właściciele zawiesili portret Agnieszki. Tutaj czuła się swobodnie, tutaj doświadczała inspiracji twórczych, to było epicentrum jej świata.
Twórcy elbląskiego "Cafe Sax" przenieśli na deski Małej Sceny i foyer atmosferę tamtego miejsca, stąd nazwa: Kawiarnia Sax - Cafe Sax. Tutaj będzie można poczuć aurę wyjątkowo rozśpiewanej kawiarni, gdyż śpiewają wszyscy. Barman przygotowując kolorowe drinki, tańcząc z miotłą, wyśpiewuje "dobrą pogodę na szczęście". Tutaj każdy z nas, podobnie jak Agnieszka, może wejść w rolę obserwatora, wypić wyśmienitą kawę przyglądając się temu co dookoła. Tutaj będzie można niejako popodglądać ludzi w ich codziennym zabieganiu, ale i w oparach alkoholowego absurdu. Będzie można zasiąść przy okrągłych stolikach, poczuć się jak postacie wyjęte z piosenek poetki. Kobiety z "poszarpanymi życiorysami" i "mężczyźni z przeszłością", tacy normalni jakich na naszych ulicach wiele. Być może znajdą się w teatralnej kawiarence przypadkowo, dzięki urokliwym piosenkom w zupełnie nowych aranżacjach, poczują klimat mitycznego miejsca - Saxa. Tutaj przez witrynę będzie można zauważyć snujących się "okularników" i poprzez ten obraz, przypomnieć swoje czasy studenckie, wpraszane kolacje i puste lodówki w akademickich pokojach. Tutaj choć przez chwilę będzie się można poczuć poetą tworzącym "rzeczy lepsze". Tutaj wreszcie będzie można sobie pozwolić na odrobinę sentymentalnych nut i nikogo to nie zdziwi, nie wprawi w zakłopotanie, nikt przez to nie wyda się śmieszny. Tutaj nawet z wdziękiem będzie można posłać drugiego "do czarta". Tu nawet "puste miejsce" po kimś i "to co było i już nie wraca" - boli mniej. Tutaj chandra szybko znika. Tutaj naprawdę można poczuć zapach kwitnącego bzu, tak jak na uliczkach Saskiej Kępy, ale wszak bez wszędzie pachnie tak samo. Tutaj także kobieta może poznać mężczyznę, można się rozmarzyć.
"Cafe Sax" to szczególna kawiarnia i piękne piosenki. Dzięki tej atmosferze, nawet życie, które czasami daje nam kiepskie role do odegrania - może posmakować. I nawet jeśli wiemy, że ktoś dla nas ważny, nad ranem rozpłynie się we mgle i zniknie bezpowrotnie, to warto go spotkać w takim miejscu jak to. W tej kawiarni wszystko zdarzyć się może, to szczególne miejsce dla tych, którzy szukają "kogoś własnego, kogoś na stałe". Pozwólmy sobie na częste wizyty w tym miejscu, pozwólmy sobie na zanurzenie w mądrych życiowo tekstach Osieckiej, pozwólmy sobie na uczucia i sentymenty. Może dzięki tym piosenkom, dzięki temu spektaklowi - staniemy się lepszymi ludźmi - wrażliwszymi...
Osiecka miała świadomość, że żywot piosenek jest niezwykle krótki, choć na ogół intensywny. Wydawało jej się, że jeśli po latach ktoś zanuci choć fragment zapamiętanego refrenu, to będzie tak, jakby na chwile odzyskała część minionego życia.
Mam nadzieje, że ten piękny i kameralny spektakl na nowo w naszych sercach rozbudzi sympatię do twórczości Agnieszki. Mam także nadzieję, że dzięki zaangażowaniu i pasji, z jaką pracowali twórcy oraz wykonawcy elbląskiego "Cafe Sax" będziemy nucić nie tylko fragmenty refrenów jej piosenek.
"Ten kamień, który w sercu noszę, pozostaw mi Panie"
/Agnieszka Osiecka/
Jak opowiedzieć, co napisać o Agnieszce Osieckiej, aby zadowolić tych, którzy pamiętają jej piosenki, i dla których jest bliska, jak i tych, dla których jej nazwisko to jedynie hasło encyklopedyczne. Wiemy, że Osiecka to poetka, prozaik, dziennikarka, autorka spektakli teatralnych i tekstów do ponad 2000 piosenek - ale jaka była ona sama, jak żyła...
« назад
|